czwartek, 5 września 2024

Chrzest jak ślub

Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest” Ef 4,5

Gdyby Karol Strasburger w Familiadzie zapytał uczestników: kogo lub co chrzcimy? - na pierwszym miejscu, z największą liczbą odpowiedzi ankietowanych byłoby: dzieci (przynajmniej w naszym kraju). Na kolejnych miejscach pewnie byłyby: paliwo, statek, piwo, Polskę, buty.

Przez stulecia narosło wiele nieporozumień i wypaczeń w sprawie chrześcijańskiego chrztu wiary. „Wraz z zanikaniem elementu osobistego wyznawania wiary, zaczął coraz wyraźniej wyłaniać się element sakramentalno-magiczny. Następowało stopniowe odchodzenie od pierwotnego chrześcijaństwa".* Zmianie ulegają też motywacje. Chrzcimy, aby nie zapeszyć; bo tak chce magisterium; bo jesteśmy posłuszni organizacji; bo co ludzie powiedzą; bo wierzymy w moc obrzędu. Natomiast Bóg ma zupełnie inne zdanie na ten temat.

Tylko jeden chrzest zachowuje ważność w Bożych oczach, chociażby ktoś był chrzczony w różnych religiach X razy. Chodzi o chrzest przez zanurzenie, który następuje po nawróceniu. Przesłanie Ewangelii od czasów Chrystusa nierozerwalnie wiąże się z chrztem. Zarówno poganie jak i Żydzi, którzy mogliby przecież tłumaczyć swoje przywiązanie do Kościoła obrzezaniem, muszą się ochrzcić, jeżeli przeżyli duchowe narodzenie. Tak też działo się przez pierwsze wieki Kościoła. Chrzest nie ma żadnej mocy, jest znakiem, że już coś się stało oraz znakiem, że od tego momentu coś nowego zacznie się dziać. Zatem chrzest wskazuje i poświadcza. Tylko i aż.

Chrzest jest jak ślub – pragnienie, poszukiwanie, wybranie i zakochanie, postanowienie, narzeczeństwo, a potem poświadczenie tego przez publiczny ślub, który oznacza, że nie jesteś już kawalerem/panną i już nim/nią nie będziesz. 
Chrzest to Przymierze, które następuje po nawróceniu – po świadomej, indywidualnej decyzji o poddaniu swojego życia Bogu – wówczas możemy mówić o chrześcijańskim życiu w wierze. Podobnie sama miłość nie czyni małżeństwem związku kobiety i mężczyzny. Małżeństwem są, gdy zawrą Przymierze, pobiorą się i jako dowód otrzymają akt małżeństwa.
Czym się kierują ludzie tworząc, nomen omen, rzymskie związki?
1. Tradycja. Ufają sobie. Znają się dobrze i postanawiają, że będą ze sobą na dobre i złe, i często tak jest do śmierci. Tak było u ich rodziców i dziadków i oni kontynuują tę tradycję.
2. Furtka. Ufają sobie, ale jak się sobą znudzą to znajdą kogoś innego – czasem wiedzą o tym wzajemnie, czasem jest to ukrywane. Symbolizuje to liberalne podejście do Kościoła – Bogu świeczkę a diabłu ogarek. Kościelni turyści z chrześcijańskimi poglądami.
W obu przypadkach nie możemy mówić o małżeństwie. Życie na kocią łapę w żadnym wypadku nie czyni zakochanych małżeństwem. Pomijam tu przypadki ślepego zauroczenia toksycznym partnerem i świadomego wyboru samotności - choć te grupy ludzi są najliczniejsze.

To niedoskonałe porównanie trzeba uzupełnić o pokutę (bynajmniej nie o taką w powszechnym rozumieniu), opamiętanie - przemianę myślenia (metanoia) poprzedzającą chrzest oraz uznanie autorytetu Słowa - przede wszystkim i nade wszystko.
Sam ślub/chrzest nie powoduje zmiany w sercu - to co istotne, stało się już wcześniej. Ślub bez miłości, bez zakochania lub ślub małych dzieci nie ma sensu, ważności i wartości; chyba że chodzi o kasę. :- )

No a co z nawróconym łotrem na krzyżu? Wyjątek potwierdzający regułę? Tak. Ten przykład potwierdza, że żaden uczynek, ani sakrament, ani człowiek, ani idea nie mogą zbawić ludzkiej duszy. Twórcą nowego życia jest Duch Święty. Łotr umarł, bez wątpienia zbawiony, choć bez chrztu. W jego przypadku oczywistym jest, że gdyby w jakiś sposób przeżył, zostałby ochrzczony.

Zbawienie to najważniejszy temat w historii ludzkości. Dar życia wiecznego, ratunek przed Bożym gniewem i potępieniem można otrzymać nawracając się do Boga i stając się uczniem Pana Jezusa Chrystusa, którego śmierć, pogrzeb, i zmartwychwstanie ilustruje chrzest. W momencie ślubu małżonkowie przestają być stanu wolnego i stają się jednym ciałem aż do śmierci, a chrzest jest pogrzebem dotychczasowego życia, starej natury i pieczętuje decyzję tego, który uwierzył i należy do ciała Chrystusa na wieki.

______________

Nowotestamentowy chrzest wiary nawróconego dorosłego człowieka, przez zanurzenie, jest częścią Tradycji Apostolskiej oraz nauki Ojców Kościoła. Jak doszło do chrztu niemowląt?



***
Na YT utworzyłem playlistę z wykładami na temat chrztu wiary - mówcy z różnych krajów i środowisk - temat ugryziony z różnych stron, ale w tym samym Duchu:


***
podobny artykuł: Chrzest a chrzciny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz